Severin von Verwaltung napisał(a):Pytałem o to, bo przyjęcie narracji w obradach, będzie bardziej czasochłonne, ale może (choć nie musi) być bardziej satysfakcjonujące. Trudno będzie obradować z pompatyczną narracją mając 2-3 dni na dyskusję.Nie sądzę był to problem... tzw. "sraczki legislacyjnej" u nas obecnie nie ma. Generalnie debaty były ustalane na 2-3 dni bo w większości przypadków, po prostu dyskusja szybko wygasała... lub akty prawne były od początku nie budzące wątpliwości i często debaty zasadniczo nie podejmowano. W każdym momencie Przewodniczący Parlamentu mógł debatę przedłużyć i gdy dyskusja trwała tego dokonywał. Nie było chyba przypadku by kończono debatę, gdy byli chętni do debatowania.
Andrzej Swarzewski napisał(a):Generalnym Komitetem Ludowym, a zgromadzenie obywateli Powszechnym Kongresem Ludowym.Też raczej nazwy ani ciekawe, ani oryginalne... no i tego "ludu" trochę za dużo. Ale można pomyśleć nad czymś oryginalnym, czemu nie...
