22-02-2020 23:00
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-02-2020 23:04 przez Karol Medycejski.)
Nie jestem i nie zamierzam być obrońcą Dmowskiego (łac. advocatus debili), ale odpowiem towarzyszce. Po co? Bo może, chce to publikować i (nawet!) ktoś chce to czytać. Wy możecie pisać o pedofilii w państwie parafialnym rotria, ja mogę pisać o srace mordą, a on se może pisać o religii jak chce.
>Ale obiektywnie, mając na celu poznanie powszechnie i rozumowo poznawalnej prawdy.
To znaczy, że politologia, stosunki międzynarodowe, pragmalingwistyka, jurysprudencja (dogmatyka prawa) etc. to nie nauki, bo tam prawie nigdy nie idzie o ustalenie prawdy
>Ale obiektywnie, mając na celu poznanie powszechnie i rozumowo poznawalnej prawdy.
To znaczy, że politologia, stosunki międzynarodowe, pragmalingwistyka, jurysprudencja (dogmatyka prawa) etc. to nie nauki, bo tam prawie nigdy nie idzie o ustalenie prawdy

