23-02-2020 22:49
Mogło być lepiej, mogło być gorzej. Na pewno będzie to Książę z którym da się rozmawiać, czy te rozmowy będą miały znaczenie - nie wiadomo, bo nie wiadomo na ile oligarchia pozwoli mu rządzić. Poprzednik nie postawił poprzeczki wysoko, więc pewnie Książę Januszek będzie w miarę lubiany, nie jawi się z resztą jako człowiek konfliktowy. Chciałoby się powiedzieć o nim "The Young Prince", ale raczej łączy go z Piusem XIII tylko nadzwyczaj młody wiek w stosunku do obejmowanego stanowiska.
Możliwe są dwa scenariusze (i wiele form pośrednich między nimi). Albo nowy książę będzie "symbolem jedności narodowej", nie mieszającym się do polityki, a przy tym będzie przedstawiany jako przykład, że w Sarmacji każdy może zrobić karierę, bez względu na wiek i doświadczeń (scenariusz negatywny, skrajnie nudny), albo będzie dojrzewał na tronie, przetrwa wszystkich doradców, którzy będą chcieli go pilnować, a po umocnieniu swojej pozycji i przyzwyczajeniu Sarmatów do jego panowania, przejdzie do ofensywy, dokona iście herkulesowych prac i zrobi z Sarmacji kraj na miarę trzeciej dekady XXI w. Sarmacjo, wielobiegunowy mikroświat czeka na Ciebie!
Możliwe są dwa scenariusze (i wiele form pośrednich między nimi). Albo nowy książę będzie "symbolem jedności narodowej", nie mieszającym się do polityki, a przy tym będzie przedstawiany jako przykład, że w Sarmacji każdy może zrobić karierę, bez względu na wiek i doświadczeń (scenariusz negatywny, skrajnie nudny), albo będzie dojrzewał na tronie, przetrwa wszystkich doradców, którzy będą chcieli go pilnować, a po umocnieniu swojej pozycji i przyzwyczajeniu Sarmatów do jego panowania, przejdzie do ofensywy, dokona iście herkulesowych prac i zrobi z Sarmacji kraj na miarę trzeciej dekady XXI w. Sarmacjo, wielobiegunowy mikroświat czeka na Ciebie!

