26-02-2020 21:14
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-02-2020 21:18 przez Ametyst Faradobus.)
Dawniej się cudzoziemcom wręczało Patrona, ale on jest trochę ideologiczny, chociaż rzecz jasna można powrócić do tej tradycji i wręczać go cudzoziemcom, których działalność jest nam ideowo bliska. Ja jestem też zwolennikiem, aby takie odznaczenie było jedno albo dwuklasowe - pierwsza klasa dla głów państw, szefów rządów itp., a druga dla ambasadorów i innych zagranicznych obywateli.
Co do przykładów to jest ich sporo. Polska ma Order Zasługi RP, który można łatwo przerobić na Order Zasługi RB. Tylko, że ten order ma pięć klas - na przykład odchodzący z Polski ambasador obcego kraju dostaje zazwyczaj komandora albo komandora z gwiazdą. Szwecja w ogóle przyjęła, że ordery wręcza cudzoziemcom i rodzinie królewskiej, a własnym obywatelom tylko medale, że niby mają być równi (z których część jest ze złota i nosi się je na złotych łańcuchach), ale to jakiś poroniony pomysł, wypaczona ścieżka monarchosocjalizmu. Białoruś ma Order Przyjaźni Narodów - nosi się go na szyi i jest stosunkowo rzadko nadawany. Wzorowany jest na radzieckim (też jednoklasowym) orderze o tej samej nazwie, który zresztą był nadawany nie tylko cudzoziemcom (np. dosyć powszechnie duchownym prawosławnym). Współczesna Rosja ma swój Order Przyjaźni - dosyć niski w hierarchii, dostał go np. Wajda od Miedwiediewa. Bardzo podobnych orderów jest zresztą w Postsowiecie bardzo dużo, prawie wszystkie nazywają się "Order Przyjaźni". U brytoli funkcjonuje Order śś. Michała i Jerzego (trzyklasowy) - daje się go zasłużonym dyplomatom, wywiadowcom oraz właśnie obcokrajowcom (np. Andżelinie Dżoli). Chińczycy, kiedy W. W. Putin dał temu ich cwelowi Puchatkowi Order św. Andrzeja z łańcuchem, ustanowili własny Order Przyjaźni, również noszony na złotym łańcuchu i wręczany w czasie nie wiadomo jak pompatycznej ceremonii.
Ja mam natomiast jeden konkretny wzorzec, który bym proponował wykorzystać - enerdowski order "Gwiazda Przyjaźni Narodów". Miał trzy klasy, z których jedna była naprawdę efektowna i służył właśnie do wynagradzania cudzoziemców. Możemy nawet po prostu bezpośrednio go przerobić. Wyglądał tak: https://de.wikipedia.org/wiki/Stern_der_...-00011.jpg Pierwsza klasa byłaby dla dostojników, druga dla ambasadorów i pomniejszych notabli, a trzecia dla naszych sympatyków poza granicami i dla zwykłych cudzoziemców, którzy się u nas jakoś tam udzielają.
Co do przykładów to jest ich sporo. Polska ma Order Zasługi RP, który można łatwo przerobić na Order Zasługi RB. Tylko, że ten order ma pięć klas - na przykład odchodzący z Polski ambasador obcego kraju dostaje zazwyczaj komandora albo komandora z gwiazdą. Szwecja w ogóle przyjęła, że ordery wręcza cudzoziemcom i rodzinie królewskiej, a własnym obywatelom tylko medale, że niby mają być równi (z których część jest ze złota i nosi się je na złotych łańcuchach), ale to jakiś poroniony pomysł, wypaczona ścieżka monarchosocjalizmu. Białoruś ma Order Przyjaźni Narodów - nosi się go na szyi i jest stosunkowo rzadko nadawany. Wzorowany jest na radzieckim (też jednoklasowym) orderze o tej samej nazwie, który zresztą był nadawany nie tylko cudzoziemcom (np. dosyć powszechnie duchownym prawosławnym). Współczesna Rosja ma swój Order Przyjaźni - dosyć niski w hierarchii, dostał go np. Wajda od Miedwiediewa. Bardzo podobnych orderów jest zresztą w Postsowiecie bardzo dużo, prawie wszystkie nazywają się "Order Przyjaźni". U brytoli funkcjonuje Order śś. Michała i Jerzego (trzyklasowy) - daje się go zasłużonym dyplomatom, wywiadowcom oraz właśnie obcokrajowcom (np. Andżelinie Dżoli). Chińczycy, kiedy W. W. Putin dał temu ich cwelowi Puchatkowi Order św. Andrzeja z łańcuchem, ustanowili własny Order Przyjaźni, również noszony na złotym łańcuchu i wręczany w czasie nie wiadomo jak pompatycznej ceremonii.
Ja mam natomiast jeden konkretny wzorzec, który bym proponował wykorzystać - enerdowski order "Gwiazda Przyjaźni Narodów". Miał trzy klasy, z których jedna była naprawdę efektowna i służył właśnie do wynagradzania cudzoziemców. Możemy nawet po prostu bezpośrednio go przerobić. Wyglądał tak: https://de.wikipedia.org/wiki/Stern_der_...-00011.jpg Pierwsza klasa byłaby dla dostojników, druga dla ambasadorów i pomniejszych notabli, a trzecia dla naszych sympatyków poza granicami i dla zwykłych cudzoziemców, którzy się u nas jakoś tam udzielają.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)

