28-02-2020 16:25
Ametyst ma większą cierpliwość, więc może być chętny.
Mi się już naprawdę odechciewa robić czegokolwiek międzynarodowo i chyba udam się na Pustynię Bengazijską i nie będę się stamtąd ruszał. Jaki sens miała współpraca z Rotrią (właściwie wbrew społeczeństwu bialeńskiemu), skoro teraz oni puszczają to wszystko w niepamięć tylko po to, żeby zatrzymać u siebie Dmowskiego? 3 wykłady (a więc 3 tygodnie) do końca cyklu, niespełna dwa miesiące do końca kadencji Ronona (któremu obiecałem zajmowanie się polityką zagraniczną) i na tym się moje wyściubianie nosa poza Bialenię skończy. Zacznę hodować wielbłądy.
Mi się już naprawdę odechciewa robić czegokolwiek międzynarodowo i chyba udam się na Pustynię Bengazijską i nie będę się stamtąd ruszał. Jaki sens miała współpraca z Rotrią (właściwie wbrew społeczeństwu bialeńskiemu), skoro teraz oni puszczają to wszystko w niepamięć tylko po to, żeby zatrzymać u siebie Dmowskiego? 3 wykłady (a więc 3 tygodnie) do końca cyklu, niespełna dwa miesiące do końca kadencji Ronona (któremu obiecałem zajmowanie się polityką zagraniczną) i na tym się moje wyściubianie nosa poza Bialenię skończy. Zacznę hodować wielbłądy.

