02-03-2020 22:23
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-03-2020 22:24 przez Andrzej Płatonowicz Ordyński.)
Cóż, Uniwersytet Rotryjski zmierza ku zmianie dotychczasowego, w miarę neutralnego profilu, na ściśle religijny. Uczelnie konfesyjne nie będą wchodzić w skład Ligi Bluszczowej, choćby dlatego, że umowa zobowiązuje nas do wzajemnego uznawania stopni i tytułów.
Co do Dreamlandu, też z niepokojem patrzę na to, co wydarzy się po odejściu Roberta. Maciej II jest jednak mądrym monarchą i wierzę, że nie pozwoli na obniżenie poziomu kraju. Jeśli nawet Dmowski odegra jakąś rolę w dreamlandzkiej polityce lub nauce, na pewno nie będzie tam bezkrytycznie oklaskiwany, jak w Rotrii. Ostatnio razem z Ametystem mieliśmy okazję dyskutować pod wykładem z Alusiem de la Ciprofloksją. Jest więc jakieś zainteresowanie nauką, nawet po odejściu Roberta i w okresie kryzysu. Jestem przekonany, że Dmowski nie dostanie wolnej ręki w sprawie nauki. Dreamland na pewno też nie pozwoli sobie na ideologizację religijną lub jakąkolwiek inną. KD tworzą ludzie o różnych poglądach i wizjach oraz bogatej, wieloletniej tradycji intelektualnej.
Rozumiem jednak decyzję i mam nadzieję, że za ten miesiąc sytuacja się wyklaruje i będziemy mogli zawiązać oficjalną współpracę. Raz jeszcze dziękuję za współpracę w "Acta Microsophica" i gratuluję pierwszych dwóch wykładów z politologii. Spodziewam się, że Suderland odegra w najbliższym czasie ważną rolę w międzynarodowym środowisku naukowym.

