03-03-2020 16:50
Szanowne Państwo, Kochani Moi,
Aktywizacja Anatolii zdaje się wymagać działań skoordynowanych i przynajmniej do pewnego stopnia odgórnych. Rozważyć można swego rodzaju sesję RPG, albo też użycie suderlandziego systemu wojennego (mieli go testować w Brodrii, ale Novakowi się odwidziało). Może pozwolimy Suderlandowi na wsparcie powstania narodowe wysokogórskich Anatolijczyków? Byłaby to okazja do przetestowania gwardii i zdobycie nowych odznaczeń.
A przy okazji, zdobywając zbuntowane tereny centralnej Anatolii, byłaby okazja opisać ją geograficznie i etnograficznie.
Można powołać komisję statystyczną, ale może raczej jednorazowo (na miesiąc), bo stała komisja raczej nie byłaby aktywna.
Jako Rektor UB przychylnym okiem patrzę też na współpracę w zakresie zbadania opisu tej krainy. Żeby nie było to nudne pisanie dla samych siebie, warto chyba połączyć to z misją wojskową i rekolonizacją centrum. Narracyjnie taka wojna byłaby okazją do integracji mieszkańców wybrzeży w duchu lojalizmu bialeńsko-anatolijskiego.
Aktywizacja Anatolii zdaje się wymagać działań skoordynowanych i przynajmniej do pewnego stopnia odgórnych. Rozważyć można swego rodzaju sesję RPG, albo też użycie suderlandziego systemu wojennego (mieli go testować w Brodrii, ale Novakowi się odwidziało). Może pozwolimy Suderlandowi na wsparcie powstania narodowe wysokogórskich Anatolijczyków? Byłaby to okazja do przetestowania gwardii i zdobycie nowych odznaczeń.
A przy okazji, zdobywając zbuntowane tereny centralnej Anatolii, byłaby okazja opisać ją geograficznie i etnograficznie.Można powołać komisję statystyczną, ale może raczej jednorazowo (na miesiąc), bo stała komisja raczej nie byłaby aktywna.
Jako Rektor UB przychylnym okiem patrzę też na współpracę w zakresie zbadania opisu tej krainy. Żeby nie było to nudne pisanie dla samych siebie, warto chyba połączyć to z misją wojskową i rekolonizacją centrum. Narracyjnie taka wojna byłaby okazją do integracji mieszkańców wybrzeży w duchu lojalizmu bialeńsko-anatolijskiego.

