A kto by to czytał... 
Widać "czarnych" pogięło... za bardzo czerpią z reala i zabawę w v-świat traktują zbyt poważnie... oni chyba faktycznie zaczęli wierzyć w tą swoją v-religię, którą stworzyli czy wymyślili. Ich problem... ale w sumie to zabawne jest.

Widać "czarnych" pogięło... za bardzo czerpią z reala i zabawę w v-świat traktują zbyt poważnie... oni chyba faktycznie zaczęli wierzyć w tą swoją v-religię, którą stworzyli czy wymyślili. Ich problem... ale w sumie to zabawne jest.
