05-03-2020 14:23
> Proponuję utworzenie działu ”Strefa Fantastyki”, gdzie umieszczalibyśmy wszelkie działania, które nie pasują do jednak spójnej i prowadzonej od paru lat narracji naszego kraju.
Proponuję jako pierwszy umieścić w tym dziale ten post, gdyż mówienie o „spójnej narracji” w kontekście bialeńskim jest absolutną fantastyką. Mieszkamy w kraju, który z jednej strony odwołuje się do kadafizmu, Libii i arabskiego socjalizmu – z drugiej, na poziomie centralnym jest to typowa republika burżuazyjna, a na samorządowym lwia (hihi) część aktywności koncentruje się w czymś zwanym Rzeszą z jej całym systemem lenno-parafeudalnym. Co tu jest jakkolwiek spójne? W takim przypadku, bawienie się w program kosmiczny jest chyba najmniejszym tutaj problemem.
> Odejdzie taki problem jak w temacie Piotra czyli skąd ma statek kosmiczny, który kompletnie nie pasuje do stopnia rozwoju technicznego w RB.
Tutaj to mi już przypominacie nie tylko Dugosza, co nawet Lebencjusza, który niegdyś się dokładnie z tych samych powodów zżymał na scholandzkie lotniskowce – och, jak bardzo nie pasowały mu do stopnia rozwoju!
Serio, z mojego niedługiego, ale jednak doświadczenia w Bialenii, miałam zawsze wrażenie że będzie pasować do niej absolutnie wszystko. Już nie przesadzajmy z jakimś gettoizowaniem czegokolwiek w jakiejś „strefie fantastyki” czy czymś takim.
Proponuję jako pierwszy umieścić w tym dziale ten post, gdyż mówienie o „spójnej narracji” w kontekście bialeńskim jest absolutną fantastyką. Mieszkamy w kraju, który z jednej strony odwołuje się do kadafizmu, Libii i arabskiego socjalizmu – z drugiej, na poziomie centralnym jest to typowa republika burżuazyjna, a na samorządowym lwia (hihi) część aktywności koncentruje się w czymś zwanym Rzeszą z jej całym systemem lenno-parafeudalnym. Co tu jest jakkolwiek spójne? W takim przypadku, bawienie się w program kosmiczny jest chyba najmniejszym tutaj problemem.
> Odejdzie taki problem jak w temacie Piotra czyli skąd ma statek kosmiczny, który kompletnie nie pasuje do stopnia rozwoju technicznego w RB.
Tutaj to mi już przypominacie nie tylko Dugosza, co nawet Lebencjusza, który niegdyś się dokładnie z tych samych powodów zżymał na scholandzkie lotniskowce – och, jak bardzo nie pasowały mu do stopnia rozwoju!
Serio, z mojego niedługiego, ale jednak doświadczenia w Bialenii, miałam zawsze wrażenie że będzie pasować do niej absolutnie wszystko. Już nie przesadzajmy z jakimś gettoizowaniem czegokolwiek w jakiejś „strefie fantastyki” czy czymś takim.

