Bawienie się w program komiczny nie jest żadnym problemem... ale jak widać jakieś przeskoki już bywają. Nie wszyscy chcą się bawić w "program”... tylko mieć coś "na już” i coś całkiem odmiennego. Jednym to nie przeszkadza, innym przeszkadza - no więc proponuję prosty sposób na rozwiązanie problemu. Po co się spierać czy ktoś może mieć to czy tamto - bo innemu to nie pasuje do reszty?
Wystarczy w prosty (w tym przypadku) sposób to rozdzielić i znikają "konflikty" tego typu, a do tego całkiem możliwe, że tym, którym co przeszkadza w jednym miejscu, może się spodobać w innym.
Jak już pisałem wcześniej - są różne gusta i wizję tej zabawy... jednym pasuje nieskrępowana fantastyka, a inni wolą zmodyfikowany real. Wystarczy tylko to pogodzić i konflikty znikają. Czy nie lepiej oddać się działaniom i narracji niż robić sobie przytyki w stylu "skąd się wzięło" itd. No chyba, że dla niektórych obszczekiwanie się nawzajem to jedyny sens zabawy w mikronacje... i tacy też są.
Wystarczy w prosty (w tym przypadku) sposób to rozdzielić i znikają "konflikty" tego typu, a do tego całkiem możliwe, że tym, którym co przeszkadza w jednym miejscu, może się spodobać w innym.
Jak już pisałem wcześniej - są różne gusta i wizję tej zabawy... jednym pasuje nieskrępowana fantastyka, a inni wolą zmodyfikowany real. Wystarczy tylko to pogodzić i konflikty znikają. Czy nie lepiej oddać się działaniom i narracji niż robić sobie przytyki w stylu "skąd się wzięło" itd. No chyba, że dla niektórych obszczekiwanie się nawzajem to jedyny sens zabawy w mikronacje... i tacy też są.
