05-03-2020 22:45
Co do tego wywiadu o którym pisał Ametyst (teraz pobieżnie go przeczytałem), to ja bym książęce deklaracje na ten moment traktował jeszcze przymrużeniem oka. Trochę czasu musi pobyć aktywnym uczestnikiem dyplomacji, przebyć z niektórymi długie rozmowy i wtedy będzie mógł w pełni świadomie się określić.
Ja bym był otwarty na jakąś rozsądną współpracę z Sarmacją, ale najlepiej w konkretnych dziedzinach (a więc pomiędzy konkretnymi osobami, które będą coś razem robić). Wielkiej przyjaźni nie będzie, bo nasze narody raczej za sobą nie przepadają, a nad głowami obywateli żadnego trwałego sojuszu się nie zbuduje, ale partnerstwo w poszczególnych dziedzinach jak najbardziej byłoby wskazane. Minął rok od zgrzytów, nie ma sensu trzymać mocnej urazy, choć oczywiście trzeba się liczyć, że z racji uwarunkować historycznych byłaby to "szorstka przyjaźń" i od czasu do czasu ktoś w Bialenii zaśmieszkuje z Sarmacji, czy ktoś w Sarmacji z Bialenii. Jakbyśmy mieli się na siebie od razu obrażać albo żądać cenzury, to lepiej niczego nie zaczynać.
Ja bym był otwarty na jakąś rozsądną współpracę z Sarmacją, ale najlepiej w konkretnych dziedzinach (a więc pomiędzy konkretnymi osobami, które będą coś razem robić). Wielkiej przyjaźni nie będzie, bo nasze narody raczej za sobą nie przepadają, a nad głowami obywateli żadnego trwałego sojuszu się nie zbuduje, ale partnerstwo w poszczególnych dziedzinach jak najbardziej byłoby wskazane. Minął rok od zgrzytów, nie ma sensu trzymać mocnej urazy, choć oczywiście trzeba się liczyć, że z racji uwarunkować historycznych byłaby to "szorstka przyjaźń" i od czasu do czasu ktoś w Bialenii zaśmieszkuje z Sarmacji, czy ktoś w Sarmacji z Bialenii. Jakbyśmy mieli się na siebie od razu obrażać albo żądać cenzury, to lepiej niczego nie zaczynać.

