06-03-2020 14:32
Koba to jeden z głównych bohaterów powieści Ojcobójcy, którą napisał Kazbegi i która odniosła w Gruzji wielki sukces. Młody Dżugaszwili czytał ją jako nastolatek. Jest to historia miłości młodzieńca Jago i pięknej Numu. Jej ojciec, oficer emira, sprzeciwia się ich związkowi. Ale młodym sprzyja Koba, najlepszy przyjaciel Jagona, który wciąż ratuje go z opresji, przede wszystkim zaś organizuje jego ucieczkę po fałszywym oskarżeniu chłopaka przez zazdrosnego o Numu krewnego. Koba to mężczyzna potężnej postury, bardzo silny, władający bronią lepiej od swych przyjaciół, wobec których jest niezwykle lojalny. Jego imię pochodzi z tureckiego i znaczy "niezłomny". Choć chrześcijanin, Koba przyłącza się do muzułmanów z Czeczenii, by walcząc z Cesarstwem Rosyjskim, bronić wyznawanych wartości. Na koniec, mimo że w boju padli już wszyscy jego bliscy, wymyka się otaczającym go wrogom i postanawia zemścić się na rosyjskich najeźdźcach.
Stalin to ten silny, bohaterski i szlachetny Koba, dla którego wyznawane wartości są ważniejsze od miłości do rodziny. Dobro partii zastępuje mu więzi osobiste. Ale w przeciwieństwie do powieściowego Koby, nie zalicza do istotnych wartości lojalności wobec przyjaciół - tych jest zdolny skazywać na śmierć.
W roku 1912 Koba staje się Stalinem - "CZŁOWIEKIEM ZE STALI". I tym razem jest to pseudonim wybrany świadomie. Rzeczywiście jest to nazwisko oddziałujące na wyobraźnie proletariatu. Wciela się w bohatera epopei - powieści Gorkiego i filmów Eisensteina.
Stalin to ten silny, bohaterski i szlachetny Koba, dla którego wyznawane wartości są ważniejsze od miłości do rodziny. Dobro partii zastępuje mu więzi osobiste. Ale w przeciwieństwie do powieściowego Koby, nie zalicza do istotnych wartości lojalności wobec przyjaciół - tych jest zdolny skazywać na śmierć.
W roku 1912 Koba staje się Stalinem - "CZŁOWIEKIEM ZE STALI". I tym razem jest to pseudonim wybrany świadomie. Rzeczywiście jest to nazwisko oddziałujące na wyobraźnie proletariatu. Wciela się w bohatera epopei - powieści Gorkiego i filmów Eisensteina.

