11-03-2020 13:26
Pewnego razu Koba zwrócił się do niejakiego towarzysza, nie przypomnę sobie nazwiska, słowami "wiesz dlaczego jesteś moim przyjacielem ? Nie byłbyś w stanie nigdy intrygować za moimi plecami." Rzeczony podział na zwyczajnych "poczciwych ludzi", którzy nie zakłócają spokoju wywołując sprzeczki oraz takich których naganne zachowanie, tak przecież widoczne, spotyka się z ostrym potępieniem. Nieprawdaż, że owe kryterium postaw jest równie pociągające co rozdział na atrofistów i pleromistów.

