Akrypa Ali Shariati napisał(a):Z ciekawości, ustawa nie może wejść w chwili ogłoszenia? Po cóż 48 godzin zwlekać?Mogłaby, ale jest to niewskazane ze względu na konstytucyjne prawo weta.
Rada Republiki może zastosować weto ustawodawcze, które może być zgłoszone wyłącznie w czasie trwania vacatio legis, a jeśli vacatio legis jest krótsze niż 48 godzin - w ciągu 48 godzin od momentu opublikowania ustawy w Biuletynie Ustaw.
W związku z powyższym zapisem Konstytucji wskazane jest by obecnie ustawy miały przynajmniej 48-godzinne vacatio legis - służy to unikaniu sytuacji takiej, że ustawa zostaje opublikowana, wchodzi w życie, a np. następnego dnia przestaje obowiązywać ze względu na weto Rady Republiki. W tym konkretnym przypadku nie spodziewam się weta (gdyż dwóch przyszłych członków RR brało udział we wcześniejszych uzgodnieniach projektu), a i sam nie wydałbym postanowienia (o wyborach) na mocy dopiero co opublikowanej ustawy, bez odczekania tych 48 godzin, ale powiedzmy, że w projekcie zastosowałem już "nowy standard", który jest obecnie wskazany w pisaniu aktów prawnych.
Wcześniej prawo weta przysługiwało tylko Prezydentowi, a ustawa do opublikowania wymagała jego podpisu, a więc nie było problemu - chciał zawetować to nie podpisał i tyle. Teraz trzeba dać czas Radzie Republiki (która zostanie powołana wieczorem... po zakończeniu terminu wyborów w regionach) na ewentualne weto.
