• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jak zwalczać wirusa? Rady Mędrców
#12
>Inna sprawa, że w przypadku rozpatrywania kwestii śmiertelności to ta niby "subordynacja" nie ma nic do rzeczy - bo rozpatrujemy to na zasadzie stosunku zarażonych do zejść śmiertelnych. Jakaś "subordynacja" może wpłynąć na liczby bezwzględne, ale nie na na ten stosunek zarażonych do zgonów.

No niezupełnie, bo włoska niesubordynacja, to nie polska niesubordynacja. Wszystko zależy od kultury. Oczywiście teraz mocno generalizuję i będzie trochę anegdotycznie, ale trochę włoską kulturą się interesuję i trochę już tych Włoch i Włochów poznałem. We Włoszech tryb dnia jest zupełnie inny - Włoch zjada raczej lekkie śniadanie, tuż przed pójściem do pracy, a raczej w drodze do niej, następnie lunch ok. 11-13, a potem cała gastronomia jest zamknięta (oficjalnie) i potem otwiera się dopiero ok. 18-19 i jest otwarta nawet do 2 w nocy. Oczywiście w sezonie zimowym trochę krócej, ale też zagęszczenie na m2 jest większe - ogródki są rzadsze. Dlaczego o tym piszę? Bo starsi ludzie prawie cały dzień przesiadują w tych przybytkach. Nieważne czy mała czy duża miejscowość - wszyscy się znają w swoim sąsiedztwie i nawet jeśli lokale są oficjalnie zamknięte dla klientów, to "swoi" siedzą na "zapleczu". Co więcej, od Włochów wiem, że tam dominuje raczej aktywny sposób spędzania czasu na emeryturze - różnoraki wolontariat jest bardzo popularny, życie towarzyskie także. To trochę inaczej jak w Polsce, a przynajmniej inaczej niż w polskim dużym mieście (bo piszę z perspektywy stolicy - tej prawdziwej, a nie tfu Srakowa). Tu emeryci i ludzie ogólnie spędzają czas nieco inaczej. Największe skupiska towarzyskie ludzi 60+ to obrzędy religijne. Teraz w tracie pandemii to młodzi ludzie, a właściwie dzieciaki przesiadują w parkach, na bulwarach, na boiskach i do niedawna w centrach handlowych. Dlatego włoska niesubordynacja jest inna od polskiej i ma według mnie wpływ na liczbę poważnych zachorowań, a także zgonów.

>Osobiście bardziej obawiam się o wiele bardziej skutków gospodarczych tej "histerii" niż samego wirusa, który wcale (jak się wydaje) nie powoduje większej śmiertelności niż popularna grypa.

No raczej nie. Pierwszy z brzegu artykuł (a to i tak sprzed 4 dni, czyli nawet z niekorzyścią dla mojej tezy): https://pulsmedycyny.pl/koronawirus-sars...owa-985172





Wiadomości w tym wątku
RE: Jak zwalczać wirusa? Rady Mędrców - przez Karol Medycejski - 19-03-2020 20:41



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości