04-05-2019 20:53
No ja nie wiem czy w przypadku głowy państwa można mówić o "samowoli". Ja bym jednak przyjmował, że jeśli prezydent z jakiegoś powodu uzna, że danego państwa nie powinniśmy uznawać, to będzie to zgodne z racją stanu.
Przykłady wymyślone na bieżąco:
1) Państwo x nie roszczące sobie praw do terytorium RB ani nie deklarujące oficjalnie chęci zniszczenia państwowości, ale prowokacyjnie nieuznające nas.
2) Państwo x nie roszczące sobie praw do terytorium RB ani nie deklarujące oficjalnie chęci zniszczenia państwowości, ale utrzymujące na swoim forum rząd na uchodźstwie lub inny tego rodzaju komitet.
3) Państwo x nie roszczące sobie praw do terytorium RB ani nie deklarujące oficjalnie chęci zniszczenia państwowości, ale jątrzące w sprawach wewnętrznych poprzez wspieranie antypaństwowej opozycji lub poprzez instrumentalne wykorzystywanie mniejszości x-owskiej do zmniejszenia stabilności.
Nie przewidzimy wszystkiego.
Przykłady wymyślone na bieżąco:
1) Państwo x nie roszczące sobie praw do terytorium RB ani nie deklarujące oficjalnie chęci zniszczenia państwowości, ale prowokacyjnie nieuznające nas.
2) Państwo x nie roszczące sobie praw do terytorium RB ani nie deklarujące oficjalnie chęci zniszczenia państwowości, ale utrzymujące na swoim forum rząd na uchodźstwie lub inny tego rodzaju komitet.
3) Państwo x nie roszczące sobie praw do terytorium RB ani nie deklarujące oficjalnie chęci zniszczenia państwowości, ale jątrzące w sprawach wewnętrznych poprzez wspieranie antypaństwowej opozycji lub poprzez instrumentalne wykorzystywanie mniejszości x-owskiej do zmniejszenia stabilności.
Nie przewidzimy wszystkiego.

