21-03-2020 16:21
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-03-2020 16:23 przez Karol Medycejski.)
Na Polesiu obserwuje się ostatnio osobliwy obrazek: oto ataman koszowy Iwan Jebow w asyście sotników, doboszów i innych rębajłów przemierza łąki, polany i doliny poleszuckich rzek werbując do szykowanej chadzki na Rotrię. Świadkowie donoszą, że odbywa się to mniej więcej takimi słowami:
Hej, wy kurwie syny kolaboranckie! Miejcież wy choć minimum honoru poleszuckiego, wy bando obdartusów i dołączcie do kompaniji, co się szykuje do wyprawy ratowniczej! Jadziem do państwa pedofilnego Łotria! Inicjatywa to ze wszech miar zacna, idziemy bowiem ratować biedną dziatwę z rąk tych pogańskich kozojebców! Kto więc człek przyzwoity, ten dołączyć się winien! Niech ich klechy srają w suknie przed wolnymi Poleszukami!
Hej, wy kurwie syny kolaboranckie! Miejcież wy choć minimum honoru poleszuckiego, wy bando obdartusów i dołączcie do kompaniji, co się szykuje do wyprawy ratowniczej! Jadziem do państwa pedofilnego Łotria! Inicjatywa to ze wszech miar zacna, idziemy bowiem ratować biedną dziatwę z rąk tych pogańskich kozojebców! Kto więc człek przyzwoity, ten dołączyć się winien! Niech ich klechy srają w suknie przed wolnymi Poleszukami!

