22-03-2020 18:11
Bardzo dziękuję za ten wykład, senpai-chan!
Zastanawiam się jednak, czy prawdy religijne muszą być wyjaśnialne rozumem? To raczej cecha "religii teologicznych" (W. A. Kaufmann). Religijność, rozumiana jako pewna specyficzna aktywność ducha, nie musi być logiczna i uporządkowana, tak jak nieuporządkowane pozostają często emocje. Moim zdaniem powinno się pozostawić miejsce zarówno na uwielbienie, na niezgodę na Boże wyroki, jak i na wątpliwości odnośnie istnienia sfery metafizycznej. Duchowość odbieram przede wszystkim jako coś wewnętrznego, a nie zewnętrznego.
Zastanawiam się jednak, czy prawdy religijne muszą być wyjaśnialne rozumem? To raczej cecha "religii teologicznych" (W. A. Kaufmann). Religijność, rozumiana jako pewna specyficzna aktywność ducha, nie musi być logiczna i uporządkowana, tak jak nieuporządkowane pozostają często emocje. Moim zdaniem powinno się pozostawić miejsce zarówno na uwielbienie, na niezgodę na Boże wyroki, jak i na wątpliwości odnośnie istnienia sfery metafizycznej. Duchowość odbieram przede wszystkim jako coś wewnętrznego, a nie zewnętrznego.

