• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Historia przedinternetowa - czy powinna być wspólna? [KONFERENCJA - PRZESZŁOŚĆ]
#21
Skala Witta była bardzo dobrym konsensusem w kwestii skali, dość powiedzieć, że kilometraż u Witta miał kilka przeliczników, w tym na kilometr dreamlandzki, który... pomniejszał KD, ale nie o tym. Jakie problemy rodzi bycie "śmiesznie małym państwem"? Większość mikronacji charakteryzuje megalomania. Rozpacz nad wielkością jest, zdaje się, całkowicie niepotrzebna.

Co do pisania historii "przedinternetowej" to ja osobiście uważam, że powinna być ona raczej dodatkiem do miejscowego folkloru, a nie wieloosobowym pieczołowicie pisanym projektem. Po pierwsze zawsze może istnieć pewien dysonans między poszczególnymi historiami przedinternetowymi, bo są one dla nas odpowiednikiem wieków całkowicie ciemnych, opisywanych z różnych perspektyw na podstawie zasłyszanych plotek czy tam ludowych wierzeń. Naturalnym jest więc też, że do wszystkiego dodaje się szczypty pysznego subiektywizmu. Moim zdaniem wiekowy konflikt o Awarę może mieć długotrwały i realny wpływ na cały mikroświat (co jest w zasadzie prawdą), chociaż wrzucanie tego twierdzenia w kanwy historii przedinternetowej wynikałoby z niezrozumienia lub nieznajomości przeze mnie rzeczywistej historii Awary.
Tak samo nie przeciwstawiam się dziełom fantastykopisarstwa, w tym spisywania wspólnej historii mirkoświata (może poza wizją grupowej sesji ciągłego bicia się po głowach o fakty i przekłamania historyczne) o ile ich celem nie jest późniejsze zaginanie wszystkich, którym nie chce się z tym dziełem zaznajamiać, a planują stworzyć swoje własne uniwersum.


Wiadomości w tym wątku
RE: Historia przedinternetowa - czy powinna być wspólna? [KONFERENCJA - PRZESZŁOŚĆ] - przez m².r - 24-03-2020 04:08



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości