25-03-2020 14:44
Poza tym - no właśnie - czy zachodzi w mikronacyjnej nauce zjawisko niecytowalności jakichś źródeł? Poza jakimiś skrajnymi przypadkami; nie dochodzi między nami do rozważań na zasadzie - to jeszcze się nadaje, a to już nie. Może warto tą kwestię poruszyć - czy mircopedia będąc śmietnikiem, jakim jest obecnie, jest jeszcze źródłem cytowalnym? Bo z jednej strony wiemy o stronniczości i niedokładności osób, które tam piszą, z punktu widzenia historyka. Z drugiej strony - jeżeli ją z miejsca wykreślimy, to usuniemy sobie dość wygodne i czasem jedyne, źródło.

