• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Projekt Ustawy o kryteriach uznania innych mirkonacji
#18
Cytat:Pytanie tylko czy nieuznawanie jest udawaniem, że "ich nie ma" czy może jednak nieuznawaniem "ich" państwowości?

Przyznaję, że swego czasu uważałem podobnie jak Akrypa czyli uznanie znaczyło, że coś jest. Tymczasem byłem w błędzie i okazało się na przykładach (w tym obejście naszej umowy przez Sarmację), że oznacza to nieuznawanie państwowości, a nie nieuznawanie isnienia.

Wracamy do punktu czy powinniśmy zachowywać się jak czy mieć bardziej obiektywne standardy.

Cytat:Uznanie mikronacji jest odpowiednikiem takiego uznania jakiegoś ośrodka władzy lub państwowości w realu. W realu na jakimś terenie, jakaś grupa ludzi może uznawać się za państwo... ale będzie nim dopiero wtedy gdy uznają ten fakt inni - i to w odpowiedniej liczbie. Tyle, że nawet ich nie uznając jako państwo - nikt nie udaje, że ich nie ma. Przecież można zużywać miliardy na bombardowanie ich - czyli jednak są.

Oczywiście ale nie sądzisz, że dość mocnym kuriozum byłoby jakby np. Iran czy Rosja nie uznawały USA? Oczywiście Iran może nie uznawać Izraela ale to przypadek raczej z niemożliwości łatwego dogadania się o terytorium co w przypadku mikronacji gdzie powstanie mikronacji nie musi wiązać się z wyszarpywaniem pikseli innym nie jest tak problematyczne.

Cytat:Akrypo - poprzez uznanie nie stwierdzamy, że jakaś grupa bawiąca się w v-kraj jest... stwierdzamy, że uznajemy ich państwowość. To ogromna różnica.

Rononie, poprzez uznanie, uznajemy mikronacje dla nas jako równorzędną państwowość a to czy zagraża ona naszym interesom to sprawa drugiej wagi. Uznając państwowość która, zagraża naszej państwowości sami częściowo je legitymizujemy.

Cytat:Musimy mieć możliwość nieuznania obcej państwowości wtedy gdy będzie to niekorzystne dla nas...

Niby jak niekorzystne? Cała magia polega na tym, że uznanie nie niesie za sobą żadnych, powtórzę, żadnych możliwości niekorzystnych dla Republiki. Pokazują to przykłady które ty i Andrzej przytaczacie bo albo wpadają do tego co już jest albo nie są wystarczające by nie uznawać.


Cytat:Przykład: Grupa ludzi (więcej jak 3), tworzy sobie forum i ogłasza się v-państwem... niby OK, ale problem polega na tym, że robi to na terenie innego państwa, z którym żyjemy w przyjaźni. Ta grupa nam nie zagraża (bo to nie na nasze tereny czycha), a więc zgodnie z Twoją wersją ustawy trzeba ich uznać... Tyle, że to nie leży w naszym interesie bo przyjaźnimy się w państwem, na krórego terenie sobie "wykroili swoje".


Widzę, że przykład z Powstania Marcowego. Tongue
Nie widzę powodu by ich uznać. Ważniejsze jest to, że spełniają wymagania. Nie musimy z nimi zawiązywać stosunków dyplomatycznych a możemy stworzyć notę dyplomatyczną czy rezolucje na temat ich potępienia z powodu zajmowania tych pikseli na mapie. Jeśli jednak ci to nie odpowiada to poprawniejszą poprawką powinno być:


Cytat:Nie zagraża terytorium, bytowi oraz państwowości Republiki Bialeńskiej lub jej sojuszników.
[Obrazek: knK83ML.png]
Imouto każdego Bialeńczyka, Przewodnicząca RD, Uczestniczka Powstania Marcowego
Akrypa Ali Shariati, Али Шариати Aкриловый, Ακρυπα Αλί Σάριατι, الاكريليك علي شريعتي
Obywatelka Bialenii pochodzenia Teutońskiego, Imamka Szyizmu, XXIX Prezydent RB





Wiadomości w tym wątku
RE: Projekt Ustawy o kryteriach uznania innych mirkonacji - przez Akrypa Ali Shariati - 05-05-2019 07:48



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości