05-05-2019 08:26
A się wtrącę. Można wiele złego powiedzieć o Wspólnocie Rozwoju, jednak nie obarczałbym ich do końca o to co się potem wydarzyło. Przypomnijmy sobie pierwsze miesiące, kiedy owa partia powstała. Mieliśmy w kraju dwa skrajne obozy, które się uzupełniały na wielu płaszczyznach. Owszem, doprowadzili do tego, że wiele osób nie miało co potem robić w kraju, ale czy była to do końca ich wina? Myślę, że na to złożyło się więcej czynników, bo przecież nikt z nich dosłownie nikomu nie powiedział, żeby opuścił kraj, bo tutaj nie pasuje. Drugiej stronie nie chciało się walczyć o swoje ideały i praktycznie oddali swoje państwo bez walki. WR była bardziej zaangażowana w walce o swoje racje, kiedy reszta zasadniczo wszystko odpuściła, co spowodowało utracenie złotego środka. Przecież czasy rywalizacji politycznej w tamtym okresie, to były czasy świetności Bialenii. Niestety potem wydarzyło się coś, sam nie wiem co, że ludzie z innym podejściem utracili zapał do pracy. Szkoda, że tak się to wszystko potoczyło, bo w pewnym czasie owa rywalizacja naprawdę fajnie napędzała dyskusję merytoryczną na forum.

