16-04-2020 13:15
Otóż to. Ustrój samorządu, jak i każdy ustrój, można tworzyć w oparciu o idealistyczne założenia (tu przykładowo kilku kandydatów, konkurencja polityczna etc.), bądź też kierując się realiami. A są one takie, ze nikt obecnie nie chce, z wyjątkiem Ametysta, pełnić tej funkcji. Zresztą, robi on to bardzo dobrze, więc po co nam teraz kadencyjność?

