16-04-2020 13:38
A ja jestem za połączeniem opcji 2 i 3. Bardzo długa kadencja, ale z możliwością stosunkowo łatwego odwołania Lwa. Nie jest to żaden afront wobec Ametysta i tak tego nie traktujcie, ale uważam, że urzędy nie powinny być oficjalnie stałe i utożsamiane z konkretną osobą, nawet jeżeli są sprawowane bardzo dobre. Nie przesadzajmy z tą oligarchią.

