21-04-2020 20:55
Nie, nie mam na myśle całkowitego wymieszania aż do jednej brei (która w tym wypadku również by nie istniała), gdzie wszystko będzie niczym, a nic będzie wszystkim. Widziałbym to na zasadzie szacunku i współpracy - nie synkretyzm np. Kościoła Osteryjskiego i Zielonego, ale oparta na zaufaniu współpraca dla dobra społeczności. Tak samo ma się to z kulturami.
