30-04-2020 20:49
Nikt krytykuje dawnych dokonań BPD. To jest tak, jakby krytyka współczesnej Solidarności oznaczała krytykę Porozumień Sierpniowych. To są dopiero, Andrzeju, Himalaje - Himalaje przeinaczania i obłudy. To, że ktoś coś kiedyś zrobił nie czyni go świętą krową, ani nie oznacza, że trzeba go wielbić po ostatni dzień istnienia mirkoświata.

