30-03-2019 21:13
Cytat: Tylko to? W sumie tyle to mi Pupka zdołał w międzyczasie wytłumaczyć, myślałam że poszło o coś więcej.
Uznaliśmy, że ta współpraca nie daje nam żadnych korzyści. Mnie i Ronona nie było w Bialenii, gdy zdecydowano się na oddanie suwerenności. Gdybyśmy byli, to pewnie nigdy by do tego nie doszło i dziś nie byłoby problemu. Ówcześni liderzy chcieli dobrze, ale popełnili błąd, który teraz musieliśmy naprawić.
Oczywiście gdyby przyjęto moją propozycję stowarzyszenia (zaproponowałem bliźniaczy układ do tego, który podpisaliśmy kiedyś z Hasselandem, ale teraz my bylibyśmy "młodszą siostrą"), to nasza decyzja mogłaby być inna, ale skoro "nie możemy mieć lepiej niż Baridas, bo Baridas jest wierny od lat", to nie.

Cytat: Ale mam nadzieję że wynikły z tego jakieś ożywcze gównoburze?
Owszem, ale my niespecjalnie braliśmy w nich udział, także wyszło tak, że zostałem pomniejszym diabłem w sarmackim panteonie demonów, którego czołową postacią jest oczywiście Robert Fryderyk.
Powiem szczerze, że niezbyt chciało mi się flejmować, bo mógłbym najwyżej jechać po nich personalnie (jak oni po mnie), a to średnia frajda. Sarmacja i jej elity nie mają nawet żadnej ideologii ani programu, które mógłbym skrytykować. Ba, nawet nie udają, że o coś konkretnego im chodzi. Nuda, nie ma z kim flejmować.

