• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
4b. Projekt / wniosek przyjęty Ustawa o stopniowym podupadaniu nieaktywnych folwarków
#15
Zgadzam się z przedmówcami, że folwarki są formą uznania zasług. Z żadnego aktu prawnego nie wynika na czym te osiągnięcia mają polegać, jednak jak pokazuje historia ich nadawania, czynnikiem decydującym jest aktywność. Podzieliłbym ją na aktywność podstawową - większość prezydentów nadawało folwarki za sam fakt bycia aktywnym członkiem bialeńskiej społeczności oraz aktywność kwalifikowaną, taką aktywność+. W tym drugim przypadku ilość nadanych folwarków rosła wprost proporcjonalnie do liczby subiektywnie pojmowanych zasług na rzecz Republiki w danym okresie.

Mechanizm zaproponowany w ustawie jest pewnym odwróceniem mechanizmu nadawania folwarków za tę aktywność bez plusa. Jeśli ktoś otrzymał pewną liczbę folwarków za bycie aktywnym obywatelem, to za przedłużającą się nieaktywność powinien pewną symboliczną liczbę folwarków utracić. Zaproponowane składniki mechanizmu, tj. czas nieaktywności i liczba folwarków, które ona "zjada" to tylko propozycja. Można te liczby zawsze zmienić. Biorąc jednak pod uwagę liczbę folwarków, które są nadawane w ciągu roku, wydaje się, że nie jest to propozycja wygórowana. Tak rozumiana aktywność to jeden powód.

Drugi dotyczy kulejącej aktywności lenników i jest bezpośrednio powiązany z pewną próbą budowania fabuły i immersji. Wyobraźmy sobie takie lenno, w którym nic się nie dzieje. Jego pani lub pan są wiecznie nieobecni, nikt nic nie buduje, panuje degrengolada, brak pracy i perspektyw? Jaki chłop robotnik rolny chciałby tam żyć? By jednak nie stosować skrajnych rozwiązań w postaci likwidacji lub odebrania lenna, zaproponowaliśmy mechanizm podobny, jak ten opisany w pierwszym akapicie, czyli powolne "zjadanie się" nieaktywnych folwarków. Zdajemy sobie sprawę, że to metoda raczej kija niż marchewki, ale nie jest to maczuga, a raczej trzcinka, która ma pobudzać do minimalnego choć rozwoju lenna, bo też i sankcja jest raczej mało dotkliwa. Metoda marchewki zaś jest raczej mało prawdopodobna, bo nie ma takiej zachęty, którą można by wprowadzić obejmując nią jednocześnie szerokie grono. Czymże miałaby ona być? Dodatkowymi głosami w sejmie? Pytanie czy komuś na tym zależy, podczas gdy głosowania są raczej jednomyślne. Dodatkowe folwarki? Kogo to zmobilizuje?

Jeśli chodzi o argument odbierania folwarków zasłużonym zmarłym obywatelom. Ja tylko zauważę, że oni już nie żyją, więc nie przysługują im żadne folwarki, bo nie są w ogóle podmiotem praw. Mechanizm wcale by ich zatem nie dotyczył.

Jeżeli chodzi o kwestię degradacji tytułów - początkowo był pomysł ze szlachtą-gołotą, ale przecież folwarki znikałyby stopniowo, więc nie wydaje się to adekwatne.

Dodam jeszcze tylko, że projekt zawiera pewne zmiany w zakresie prawa cywilnego. Po pierwsze uregulowana została kwestia udostępniania lenn innym, a po drugie został zrobiony porządek ze statusem prawnym prawa do lenna. Obecnie, nie wiedzieć czemu, instytucje typowo obligacyjne są w rozdziale kodeksu cywilnego regulującego prawa rzeczowe, a w dodatku z lenn nie można pobierać pożytków. Nowa konstrukcja jest prostsza i bardziej tradycyjna z prawnego punktu widzenia.

Chętnie odpowiem na dalsze pytania lub wątpliwości. Z chęcią poznam też pomysły przeciwników tego rozwiązania na aktywizację lenn.





Wiadomości w tym wątku
RE: Ustawa o stopniowym podupadaniu nieaktywnych folwarków - przez Karol Medycejski - 05-05-2020 23:03



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości