06-05-2020 09:01
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-05-2020 09:04 przez Andrzej Płatonowicz Ordyński.)
Cytat:Mechanizm zaproponowany w ustawie jest pewnym odwróceniem mechanizmu nadawania folwarków za tę aktywność bez plusa. Jeśli ktoś otrzymał pewną liczbę folwarków za bycie aktywnym obywatelem, to za przedłużającą się nieaktywność powinien pewną symboliczną liczbę folwarków utracić. Zaproponowane składniki mechanizmu, tj. czas nieaktywności i liczba folwarków, które ona "zjada" to tylko propozycja. Można te liczby zawsze zmienić. Biorąc jednak pod uwagę liczbę folwarków, które są nadawane w ciągu roku, wydaje się, że nie jest to propozycja wygórowana. Tak rozumiana aktywność to jeden powód.Panie Ministrze,
"Drabinka" tytułów szlacheckich jest na tyle długa, że absolutnie nie ma powodu, żeby komukolwiek zabierać folwarki. Republika Bialeńska istnieje już sześć i pół roku, a katechona wciąż nie ma, więc na tę chwilę nie możemy jeszcze mówić o inflacji tytułów. Nie widzę więc żadnego powodu do podejmowania tak szkodliwych symbolicznie kroków (symbolizuje on mianowicie, że zasługi dla Bialenii się z czasem dewaluują).
Cytat:Drugi dotyczy kulejącej aktywności lenników i jest bezpośrednio powiązany z pewną próbą budowania fabuły i immersji. Wyobraźmy sobie takie lenno, w którym nic się nie dzieje. Jego pani lub pan są wiecznie nieobecni, nikt nic nie buduje, panuje degrengolada, brak pracy i perspektyw? Jaki chłop robotnik rolny chciałby tam żyć? By jednak nie stosować skrajnych rozwiązań w postaci likwidacji lub odebrania lenna, zaproponowaliśmy mechanizm podobny, jak ten opisany w pierwszym akapicie, czyli powolne "zjadanie się" nieaktywnych folwarków. Zdajemy sobie sprawę, że to metoda raczej kija niż marchewki, ale nie jest to maczuga, a raczej trzcinka, która ma pobudzać do minimalnego choć rozwoju lenna, bo też i sankcja jest raczej mało dotkliwa. Metoda marchewki zaś jest raczej mało prawdopodobna, bo nie ma takiej zachęty, którą można by wprowadzić obejmując nią jednocześnie szerokie grono. Czymże miałaby ona być? Dodatkowymi głosami w sejmie? Pytanie czy komuś na tym zależy, podczas gdy głosowania są raczej jednomyślne. Dodatkowe folwarki? Kogo to zmobilizuje?
Cytat:Z chęcią poznam też pomysły przeciwników tego rozwiązania na aktywizację lenn.
To już sprawa Rzeszy. Zgromadzenie Narodowe nie powinno zajmować się tym, jak mieszkańcy Rzeszy mają być dobrymi lennikami, a mieszkańcy Dżamahiriji dobrymi socjalistami. Rzesza może wprowadzić sobie swoje mechanizmy motywowania lenników. Folwarki nadawane są za zasługi dla Republiki jako całości i zostały jedynie zaadaptowane przez Rzeszę.
Cytat:W kwestii osób zasłużonych, co wydaję mi się jedynym rzeczowym odniesieniem się do sprawy, przypomnę, że zgodnie z ustawą taka osoba może w prosty sposób odzyskać folwarki, jeśli krytycy ustawy naprawdę by się tym przejmowali mogą przecież zaproponować poprawkę która by jeszcze bardziej to ułatwiała (czy wręcz automatyzowała na poziomie odzyskiwania obywatelstwa KS) zamiast odrzucać wszystko w całości. Folwarków jako zasług nikt nikomu nie odbiera, zasługi są wieczne. Jeśli ktoś zapragnie zmartwychwstać lub powrócić z emigracji może jak już się pisało je łatwo odzyskać swoją aktywnością. Apeluję do zgromadzenia zatem o przyjęcie tej ustawy i nie uleganie wielkim słowom przedmówców lecz spokojne przeczytanie ustawy i chwilę zastanowienia się nad jej konsekwencjami.Ależ ja nie widzę żadnego powodu, żeby to zasłużony obywatel musiał się starać o jakieś odzyskiwanie folwarków. Jakbym z dowolnego powodu był przez kilka miesięcy nieaktywny i pozabieralibyście mi w bandycki sposób folwarki, to jeszcze miałbym potem prosić o ich przywrócenie? Zupełnie bez sensu.
Dodam jeszcze, że jak ktoś przyjdzie mi burzyć folwarki w Venomanii, to Gwardia Pretoriańska poczęstuje go ołowiem.

