07-05-2020 07:51
Do baru wszedł też mężczyzna w sutannie. Po skosztowaniu odrobiny miejscowej wódki natychmiast ją wypluł.
- W tej Dżamahiriji nic nie jest zrobione porządnie. Tego nie da się pić!
Następnie wyjął z kieszeni butelkę osteryjskiego bimbru. Po wychyleniu połowy, nieco się uspokoił.
- W tej Dżamahiriji nic nie jest zrobione porządnie. Tego nie da się pić!
Następnie wyjął z kieszeni butelkę osteryjskiego bimbru. Po wychyleniu połowy, nieco się uspokoił.

