07-05-2020 14:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-05-2020 14:29 przez Ametyst Faradobus.)
No ja pamiętam czasy, kiedy jeszcze wysyłając ambasadora do Dreamlandu przekazywałem najpierw osobną notę do MSZ z prośbą o agrement, a następnie umawiałem go na godzinę na audiencję u króla, gdzie jeszcze na gg przekazywał listy, a ambasady miały swoje osobne strony internetowe. Pytanie, czy to było potrzebne? Jednak ówczesny Dreamland był dosyć niewygodny w "obsłudze", trudno się było tam połapać komuś nowemu albo nawet obcokrajowcowi-mikronaucie, więc raczej nie był to złoty środek pomiędzy pełnym wyluzowaniem i sztywnością na pokaz.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)

