W toku dyskusji... niestety zakulisowej, na skutek zbyt szybkiego zakończenia debaty w ZN uzyskałem generalnie słowne poparcie dla dwóch poprawek, które uznaje za fundamentalne:
1. Przyznanie zasłużonym obywatelom RB, których nie ma już wśród nas folwarków i tytułów na stałe (przez Prezydenta) - bo nie wyobrażam sobie by twórcom RB i obrońcom jej niepodległości odbierać folwarki przyznane im w imię zasług... o tych zasługach pamiętamy, nawet jak tych ludzi nie ma już wśród nas. To trochę tak jak w realu szacunek dla zmarłych bohaterów i zasłużonych.
2. Przekazanie lenna pod zarząd i aktywność zarządzającego niweluje wszelkie negatywne skutki, jest to traktowane tak jakby to lennik działał zarówno w RB, jak i lennie. Ktoś opuszczający kraj i nawet Mikroświat (każdy ma prawo odpocząć... kto z nas tego nie robił w przeszłości?) może przekazać swoje dobra inne osobie pod zarząd... ta osoba działa w jego imieniu i jeżeli działa aktywnie, to oznacza, że wywiązuje się z obowiązków "reprezentanta", a nieobecny dobrze wybrał swojego reprezentanta/zarządcy swojego majątku. W skrajnym przypadku gdyby zapisy tego punktu nie znalazły uznania to będę optował przynajmniej za tym, by przepis dotyczył tych, którzy opuszczają RB po wejściu w życie przepisów o utracie lenn. Inną sytuację traktuję jako działanie prawa wstecz... bo X opuścił RB przekazując swoje dobra pod zarząd, będąc pewnym, ze jego interesy są zabezpieczone. Teraz go nie ma, nie może oponować, ale zmiana przepisów prawa powoduje, że to na co liczył staje się niemożliwe. Takie prawo jest złe...
Zanim udam się na realowy urlop - wniosę poprawkę do tej ustawy... mogliśmy ją zawetować, mając z Ametystem chwilowo przewagę w RR, ale uznaliśmy po rozmowach z Naszą Prezydent, że nie będziemy "stawać okoniem", ale wspólnie, z autorką ustawy doprowadzimy do poprawy tego aktu prawnego. Będzie to moim zdaniem lepsze...
1. Przyznanie zasłużonym obywatelom RB, których nie ma już wśród nas folwarków i tytułów na stałe (przez Prezydenta) - bo nie wyobrażam sobie by twórcom RB i obrońcom jej niepodległości odbierać folwarki przyznane im w imię zasług... o tych zasługach pamiętamy, nawet jak tych ludzi nie ma już wśród nas. To trochę tak jak w realu szacunek dla zmarłych bohaterów i zasłużonych.
2. Przekazanie lenna pod zarząd i aktywność zarządzającego niweluje wszelkie negatywne skutki, jest to traktowane tak jakby to lennik działał zarówno w RB, jak i lennie. Ktoś opuszczający kraj i nawet Mikroświat (każdy ma prawo odpocząć... kto z nas tego nie robił w przeszłości?) może przekazać swoje dobra inne osobie pod zarząd... ta osoba działa w jego imieniu i jeżeli działa aktywnie, to oznacza, że wywiązuje się z obowiązków "reprezentanta", a nieobecny dobrze wybrał swojego reprezentanta/zarządcy swojego majątku. W skrajnym przypadku gdyby zapisy tego punktu nie znalazły uznania to będę optował przynajmniej za tym, by przepis dotyczył tych, którzy opuszczają RB po wejściu w życie przepisów o utracie lenn. Inną sytuację traktuję jako działanie prawa wstecz... bo X opuścił RB przekazując swoje dobra pod zarząd, będąc pewnym, ze jego interesy są zabezpieczone. Teraz go nie ma, nie może oponować, ale zmiana przepisów prawa powoduje, że to na co liczył staje się niemożliwe. Takie prawo jest złe...
Zanim udam się na realowy urlop - wniosę poprawkę do tej ustawy... mogliśmy ją zawetować, mając z Ametystem chwilowo przewagę w RR, ale uznaliśmy po rozmowach z Naszą Prezydent, że nie będziemy "stawać okoniem", ale wspólnie, z autorką ustawy doprowadzimy do poprawy tego aktu prawnego. Będzie to moim zdaniem lepsze...
