27-05-2020 11:16
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-05-2020 11:18 przez Karl von Schwarzengrau.)
Dla mnie v-ojczyzną zawsze będzie Suderland. Jedyne co będę robił w Bialenii to nadzorował suderlandzki dorobek kulturowy i czekał, aż wszyscy odzyskamy siły i wskrzesimy kiedyś Suderland - bo wierzę, że to nastąpi. Lecz dalsze istnienie naszego państwa w oparciu tylko i wyłącznie o moją aktywność nie ma sensu, bo zjechalibyśmy wreszcie do poziomu 10-15 postów na miesiąc. A, przynajmniej w moim odczuciu, byłaby to hańba. Jendakże jeśli zauważę, że nadzieje na odbudowę będą tylko marzeniami ściętej głowy, może wtedy coś tu spróbuję podziałać. Ale nie w polityce.
