27-05-2020 19:55
Nie sądzę, by istniało coś takiego, jak "idealna mikronacja". Najlepszym przykładem tego jesteśmy my. Kiedyś taki nasz system działał dobrze, a nawet bardzo dobrze, ale z czasem zaczął się niszczyć i degenerować. Dzisiaj jest już tylko starym rupieciem, którym swego czasu podcierał się Stanisław, dlatego stworzyliśmy nowy. Był on jednak i tak ogromnym nawiązaniem do starego, tylko zwyczajnie ustrój się zmienił i zniknęło parę kłopotliwych osób.

