AndrzejSwarzewski napisał(a):...szkoda tylko, że niepoprzedzony jakimikolwiek konsultacjami społecznymiW sumie wychodzi na to, że będziemy się wypowiadać w temacie dopiero podczas debaty w Zgromadzeniu Narodowym, przed głosowaniem nad ratyfikacją tegoż dokumentu. Nie wiem czy to najlepsze wyjście w przypadku tego typu dokumentów międzynarodowych, ale no cóż... to Akrypa rządzi krajem i w sumie można przyjąć i taką drogę czyli najpierw rozmowy zagraniczne, a potem "zobaczymy czy społeczeństwo to zaakceptuje", a Zgromadzenie Narodowe ratyfikuje.
No, ale za to zapowiada się ciekawa i burzliwa debata w ZN... to w sumie pewien plus tej sytuacji.
