04-06-2020 09:29
Mnie też nie dziwiłby traktat dotyczący nawiązania stosunków dyplomatycznych, ale taki "nagły" przeskok z bycia państwami w zasadzie sobie wrogimi, do "przyjaźni i współpracy", bez żadnych konsultacji społecznych, które w sprawach kontrowersyjnych były dotychczas normą - budzi moje zdziwienie i zaniepokojenie...
Gdyby nie chodziło akurat o Sarmację to pewnie nie byłoby specjalnie ani problemu, ani zdziwienia...
Szczególnie, że przypomnę to nie tak dawno zmieniliśmy nieco kwestie ustrojowe, dopuszczając ogół obywateli do podejmowania decyzji, a przecież to środowiska obecnej Prezydent wcześniej optowały za zmniejszeniem "elitarności" władzy i szerszego dopuszczenia ogółu obywateli do zarządzania krajem. A tutaj nagle tak kontrowersyjny traktat, bez żadnych konsultacji społecznych...
Przy czym, aby było jasne, ogólnie nie jestem przeciwny stopniowej normalizacji stosunków z Sarmacją, nie jestem przeciwnikiem nawiązania stosunków dyplomatycznych itd. Ale ta nagła "przyjaźń i współpraca" jest nieco dla mnie dziwną... Powinno ją jednak coś poprzedzić.
Gdyby nie chodziło akurat o Sarmację to pewnie nie byłoby specjalnie ani problemu, ani zdziwienia...
Szczególnie, że przypomnę to nie tak dawno zmieniliśmy nieco kwestie ustrojowe, dopuszczając ogół obywateli do podejmowania decyzji, a przecież to środowiska obecnej Prezydent wcześniej optowały za zmniejszeniem "elitarności" władzy i szerszego dopuszczenia ogółu obywateli do zarządzania krajem. A tutaj nagle tak kontrowersyjny traktat, bez żadnych konsultacji społecznych...
Przy czym, aby było jasne, ogólnie nie jestem przeciwny stopniowej normalizacji stosunków z Sarmacją, nie jestem przeciwnikiem nawiązania stosunków dyplomatycznych itd. Ale ta nagła "przyjaźń i współpraca" jest nieco dla mnie dziwną... Powinno ją jednak coś poprzedzić.
