Owszem szkoda... ale nie ma sensu utrzymywać "martwych dusz". A skoro Jurij Pietrow umarł, to jak się namyśli może zawsze założyć nową tożsamość (konto... reinkarnacja?) bez problemów z ewentualnym kloningiem. Porządek być musi.
|
Transport zwłok Jurija Pietrowa
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
