12-06-2020 15:25
Nie wchodzę w sam spór, bo to nie moja sprawa, a jestem pozytywnie nastawiony zarówno do Dreamlandu, jak i Suderlandu. Ale nie uważam za słuszne, żeby mówić o jakichś porażkach, itp. w przypadku suderlandzkiego zawieszenia działalności. Właśnie takie podejście, że trwanie (w jakimkolwiek stanie, byle trwać) jest zwycięstwem, a odpuszczenie i współpraca z innymi - porażką, jest przyczyną tego strasznego rozdrobnienia, które czyni nasz mały mikroświat jeszcze mniejszym.

