13-06-2020 21:15
> ale druga, że "za naszych czasów" yoyonacje miały chyba nieco więcej samozaparcia. Teraz tylko się łaszą przy sarmackim (i nie tylko) stole
Kiedyś to było, teraz to już nie ma.
Ale nie, za dawnych czasów było tak samo, a czasami nawet gorzej. Kiedyś nie ograniczano się do żebrania o uznanie, a zakładano yoyonacje które miały tylko jeden cel – być inkorporowanymi do S****cji. Co gorsza, niektórym się to nawet udawało, jak np. Lolardii, która swoją drogą dostarczała też ładnego przykładu mikroświatowych nekrofascynacji.
Kiedyś to było, teraz to już nie ma.
Ale nie, za dawnych czasów było tak samo, a czasami nawet gorzej. Kiedyś nie ograniczano się do żebrania o uznanie, a zakładano yoyonacje które miały tylko jeden cel – być inkorporowanymi do S****cji. Co gorsza, niektórym się to nawet udawało, jak np. Lolardii, która swoją drogą dostarczała też ładnego przykładu mikroświatowych nekrofascynacji.

