16-06-2020 23:20
> Jak dobrze pamiętam, to jeszcze te dwa-trzy lata temu w mikroświecie była taka niepisana zasada, że mikronację uznaje się martwą wtedy, kiedy zostanie w tej sprawie wydane stosowne oświadczenie, akt, cokolwiek przez uprawnioną do tego osobę.
Borze, nie, to tak nigdy nie działało. To jest kolejny z dupy wyciągnięty faktoid, taki jak „ogólnie przyjęta kulistość v-Ziemi”.
Zwykle mikronacje uważało się za zupełnie martwe kiedy ich strona spadała z rowerka. I to też bardziej “rule of thumb” niż jakakolwiek „zasada”.
Borze, nie, to tak nigdy nie działało. To jest kolejny z dupy wyciągnięty faktoid, taki jak „ogólnie przyjęta kulistość v-Ziemi”.
Zwykle mikronacje uważało się za zupełnie martwe kiedy ich strona spadała z rowerka. I to też bardziej “rule of thumb” niż jakakolwiek „zasada”.

