29-06-2020 23:45
Panie Dugosz, najszersze kompetencje miałaby artystokracja (jako organ administracji państwowej możemy to nazwać Wielką Radą Narodową. Do jej kompetencji należałoby wyłanianie Elektora, Konsula i Caudillo. Każde z tych stanowisk wiązałoby się z następującymi kompetencjami:
1. Elektor:
A) zwoływanie, przewodzenie i zamykanie sesji Zgromadzenia Narodowego;
B) sprawowanie licznych funkcji reprezentacyjnych (stanie na straży kultury, patronowanie inicjatywom obywatelskim, nadawanie orderów etc)
C) zatwierdzanie i publikowanie aktów prawnych;
D) nadzór nad administracją wewnętrzną państwa (hrabstwa nieobsadzone gubernatorami, z wyjątkiem kolonii)
2. Konsul:
A) reprezentowanie państwa na zewnątrz (w trakcie wizyt, ale również prowadzenie ambasad np. poprzez wydawanie biuletynu)
B) negocjowanie i ratyfikowanie umów międzynarodowych po wyrażeniu zgody przez ZN;
C) przyjmowanie zagranicznych dyplomatów.
3. Caudillo:
A) zarządzanie Siłami Zbrojnymi i służbami wewnętrznymi;
B) stanie na straży bezpieczeństwa ustroju i tradycji (wynikające z obowiązków wojska, Caudillo jako "Pierwszy Żołnierz Suderlandu")
C) przejęcie funkcji Elektora na czas wprowadzenia stanu nadzwyczajnego
D) nadzór nad administracją kolonii i protektoratów
Rola ZN zbierałaby się w głosowaniach nad ustawami, uchwałami, wybieraniu Trybuna Narodowego. Ideą powołania Zgromadzenia Narodowego jest zastąpienie referendum czy wyborów poprzez zezwolenie obywatelom na wybieranie "strażnika" legalności działań oraz podejmowaniu decyzji jakie akty wdrożyć w życie, a jakie odsunąć. Dzięki temu obywatele za wytrwałą pracę mają szansę na awans w hierarchii, a przy tym nie są pozbawieni głosu. Zwykły obywatel (tylko członek ZN) mógłby być gubernatorem hrabstw czy regionów kolonialnych. Oczywiście, nie byłby nikt wybierany na siłę - a musiałny wyrazić taką wolę. W przypadku gdy nie ma chętnych, rolę gubernatora pełni Elektor/Caudillo (zależnie od statusu terenu).
Trybun Narodowy zajmowałby się staniem na straży ustroju i tradycji w oparciu na prawo. Trybun Narodowy byłby wybierany przez ZN i mógłby być również odwołany przez ZN. Wyroki byłyby wydawane w przypadku gdyby ktoś złamał/działał wbrew tradycjom czy ustrojowi.
1. Elektor:
A) zwoływanie, przewodzenie i zamykanie sesji Zgromadzenia Narodowego;
B) sprawowanie licznych funkcji reprezentacyjnych (stanie na straży kultury, patronowanie inicjatywom obywatelskim, nadawanie orderów etc)
C) zatwierdzanie i publikowanie aktów prawnych;
D) nadzór nad administracją wewnętrzną państwa (hrabstwa nieobsadzone gubernatorami, z wyjątkiem kolonii)
2. Konsul:
A) reprezentowanie państwa na zewnątrz (w trakcie wizyt, ale również prowadzenie ambasad np. poprzez wydawanie biuletynu)
B) negocjowanie i ratyfikowanie umów międzynarodowych po wyrażeniu zgody przez ZN;
C) przyjmowanie zagranicznych dyplomatów.
3. Caudillo:
A) zarządzanie Siłami Zbrojnymi i służbami wewnętrznymi;
B) stanie na straży bezpieczeństwa ustroju i tradycji (wynikające z obowiązków wojska, Caudillo jako "Pierwszy Żołnierz Suderlandu")
C) przejęcie funkcji Elektora na czas wprowadzenia stanu nadzwyczajnego
D) nadzór nad administracją kolonii i protektoratów
Rola ZN zbierałaby się w głosowaniach nad ustawami, uchwałami, wybieraniu Trybuna Narodowego. Ideą powołania Zgromadzenia Narodowego jest zastąpienie referendum czy wyborów poprzez zezwolenie obywatelom na wybieranie "strażnika" legalności działań oraz podejmowaniu decyzji jakie akty wdrożyć w życie, a jakie odsunąć. Dzięki temu obywatele za wytrwałą pracę mają szansę na awans w hierarchii, a przy tym nie są pozbawieni głosu. Zwykły obywatel (tylko członek ZN) mógłby być gubernatorem hrabstw czy regionów kolonialnych. Oczywiście, nie byłby nikt wybierany na siłę - a musiałny wyrazić taką wolę. W przypadku gdy nie ma chętnych, rolę gubernatora pełni Elektor/Caudillo (zależnie od statusu terenu).
Trybun Narodowy zajmowałby się staniem na straży ustroju i tradycji w oparciu na prawo. Trybun Narodowy byłby wybierany przez ZN i mógłby być również odwołany przez ZN. Wyroki byłyby wydawane w przypadku gdyby ktoś złamał/działał wbrew tradycjom czy ustrojowi.
