Cytat:Rononie, zaszło tu bardzo wiele niezrozumienia.
Może dlatego, że zamiast normalnie i po ludzku przedstawiać koncepcje dotyczące pomysłów, które zasadniczo dotyczą większej ilości obywateli niż tylko ci, którzy chcą jakiś pomysł realizować - są one rozgrywane via PW, a nie normalnie na Forum, miejscu gdzie wszyscy zainteresowani mogą się wypowiedzieć.
Cytat:Wojska z natury rzeczy są mobilne, a wojskowe facilities nieprzywiązane do konkretnego miejsca.
Wojska są mobilne, ale bazy wojskowe są obiektami stałymi i przywiązanymi do konkretnego miejsca. Lotnisko (baza lotnicza) jest tam gdzie ją zbudowano, podobnie port czy baza wojsk lądowych. Chyba nie wymagacie by ktoś robił "wszystko od nowa" - tylko dlatego, że komuś "brakuje pikseli".
Cytat:Akrypa nie chciał armii w żadnym momencie, chciał jedynie by obecność Armii nie ograniczała koncepcji i mam wrażenie że jest to dość proste do zrozumienia.A w którym to miejscu na Forum, miejscu do takich ustaleń czyli Plac Zielony lub Forum Obywatelskie zostało to czytelnie przedstawione i poddane dyskusji? Bo jakoś nie widzę - jak przeoczyłem to mi wskażcie... uderzę się w piersi.
Gdzie ta koncepcja została czytelnie wyłożona i w jaki sposób armia, która ma od początku Bialenii swoją narrację i swoje miejsce (miejsca) ogranicza tę "koncepcję"? Bo na razie to są jakieś wymiany myśli via PW... Od początku zabrakło czytelnych informacji na Forum.
Cytat:Nie rozumiem twojego ciągłego powtarzania hasła o pikselach bo żadną miarą nie chodziło tu o rozmiar, a właśnie o narrację i poczucie wsparcia w rozwoju.
No, a o co innego chodzi w takim razie? Skoro ktoś do zrobienia swojej koncepcji narracji wymaga by inni, którzy od lat, w zasadzie od początku RB tworzyli systematycznie zarówno swoją, jak i wspólną narrację, jak i infrastrukturę się mieli w zasadzie wynosić z połowy Wyspy Bialeńskiej? Czy do realizacji koncepcji narracyjnej realizowanej przez 2-3 osoby potrzebny jest aż tak ogromny teren? Na tyle duży by wymagać by inni "przenosili się w inne miejsce mapy"?
Wydaje mi się, że chcąc realizować jakieś swoje pomysły należy uszanować to co zrobili i tworzą inni. Miejsca ma mapie jest wystarczająco dużo by się wszyscy pomieścili.
Jeżeli ktoś chce tworzyć coś na obszarze gdzie nie ma lenn czy prywatnych firm - to po prostu niech sobie taki teren znajdzie, bo z tym nie ma najmniejszego problemu. I nie będzie żadnych konfliktów...
Cytat:wszyscy powinni mieć swoje miejsce w tym naszym zielonym kraju.Ale on jest wystarczająco duży by się wszyscy w nim pomieścili i to w sumie bez "wchodzenia sobie w drogę"...
Cytat:Budujemy w zasadzie kraj od nowa, więc możemy przymknąć oko na to co było kiedyś.
Feliksie budujemy go od nowa... w takim znaczeniu, że mamy nowe Forum i nową stronę. Mamy też jednak własną, sięgającą przełomu 2013/14 historię, w trakcie której wiele rzeczy zostało zbudowanych. To jest w sumie zabezpieczone, skopiowane - i powoli pojawia się na naszej nowej stronie.
To, że przenoszenie tych wszystkich rzeczy (naszego dziedzictwa) w nowe informatycznie miejsce jest rzeczą mozolną - to chyba najlepiej wiedzą ci co tego dokonują. Obawiam się, że jeszcze nawet nie widzisz połowy tego, co już przenieśliśmy... choćby dlatego,że Bajtuś jest jeden i po prostu "nie wyrabia" by to wszystko "od ręki" popodpinać. Musimy to zrozumieć i wykazać się w tej materii cierpliwością.
Bialenia uniknęła likwidacji czyli zostaniem prowincją Sarmacji dzięki ludziom, którzy powrócili i do tego nie dopuścili, a zrobili to też dlatego by bronić naszego dziedzictwa. Tym samym nie możemy działać odrywając się od naszego dziedzictwa i tego co przez lata w Bialenii zrobiliśmy. Co więcej... kluczowym zadaniem jest to odtworzyć.
Tak jak z Twoją Jahołdą... Jest w stanie jakim jest obecnie, czyli jej nie ma, ale są jej ślady. Tak potoczyła się nasza historia i jeżeli teraz chcesz ją odbudować (trzymam kciuki by się Tobie to udało i aby starczyło Tobie zapału i czasu) to musisz wyjść z pewnego stanu istniejącego. Np. odbudować Bałdarasz (pole do popisu dla ogromnej narracji) i inne miejsca.
Cytat:Jeśli chcecie, to możecie szerzyć szyizm na jakiejś części Anatolii
I tutaj jest bardzo słuszna uwaga Andrzeja... Jeżeli jakaś koncepcja stoi w sprzeczności z istniejącym stanem rzeczy, potrzeba posiadania dla jakiegoś pomysłu jakiegoś dużego obszaru - to mamy właśnie ogromny i niezagospodarowany teren Anatolii.
Jeżeli ktoś ma pomysł, który wymaga "czystej mapy" to tam właśnie są ogromne obszary "czystej mapy". Można sobie zbudować w zasadzie wszystko co sobie ktoś "wymarzy" i nie wchodzić w drogę innym, którzy już coś zbudowali i to często przez lata.
I taka uwaga do kilku osób... Akrypo, MvP, Fliksie i Andrzeju. Jeżeli jakiś pomysł i koncepcja zamiast poprzez Forum jest realizowana za pomocą PW - to potem się nie dziwcie, że ktoś coś źle zrozumiał czy w ogóle nie zrozumiał. Bo to na Forum - albo na Placu Zielonym, albo na Forum Obywatelskim (jeżeli dyskusja ma być ograniczona tylko do Obywateli RB) jest miejsce do przedstawiania koncepcji i ich dyskutowania oraz uzgadniania. Jeżeli ktoś woli realizować koncepcję poprzez uzgodnienia na PW (niedostępne siłą rzeczy dla innych), a nie na Forum - to potem nie dziwcie się, że to rodzi niezrozumienie lub złe rozumienie intencji... a co z tym idzie pewien sprzeciw.
Sprzeciw może oczywiście wynikać z niezrozumienia... Bo ja np. nie rozumiem o co chodzi z tym zdaniem: "Wszelkie działania wojska na tym terenie mają podlegać władzom lokalnym." Ktoś to wytłumaczy - tutaj na Forum, a nie na PW? Czego ma wojsko nie robić?
1/ Wojsko ma swoje obiekty (bazy, porty, poligony) - ustalone, przydzielone, oznaczone i opisane.
2/ Jeżeli nie ma dokonywać ich rozbudowy na tym terenie i zajmować kolejnych obszarów (budować bazy, poligony etc.) - to uspokajam wszystkich zainteresowanych... nie będzie. Przydzielone miejsca w zupełności nam wystarczają i nie zamierzamy poza nie wychodzić. Cała narracja dotycząca armii będzie się opierała tylko i wyłącznie na obiektach, które już są. Nie zamierzam nikomu w paradę wchodzić... jeżeli najdzie mnie pomysł na budowę czegoś - to na obszarach całkowicie wolnych od roszczeń czyli na Anatolii.
3/ Nie zamierzam również się wtrącać do tego, co będą sobie robiły władze lokalne (oczywiście w granicach naszego prawa czy ustaleń władz).
4/ Od początku historii Bialenii wojsko nie było związane z żadnymi koncepcjami religijnymi i nie przeszkadzało w tworzeniu religii czy kultury. Z tej strony nie ma więc żadnego niebezpieczeństwa konfliktu pomiędzy osobami działającymi w armii, a osobami chcącymi "szerzyć" cokolwiek.
Moja propozycja jest taka - po prostu "siądźmy do stołu" i porozmawiajmy. Nie sądzę, by nie można było dość do porozumienia... Tylko przeprowadźmy normalną, ludzką dyskusję. Tutaj - na Placu Zielonym, a nie "po kątach", przez PW czy za pomocą jakiś zdań rozproszonych po tematach i działach, które siłą rzeczy prowadzą dysputy w mniejszym gronie.
1/ Nie zamierzam się upierać przy tym pomyśle z rybołówstwem... to był pomysł, ale jeżeli koliduje z czymś poważniejszym to mogę od niego odstąpić. Pracy mam dużo w innych dziedzinach.
2/ Jak najbardziej mogę przystać na pomysł Feliksa - z tą enklawą... moim zdaniem zresztą to pomysł bardzo dobry, aby rozwiązać problem. Nie będę poza nią wyłaził, jeżeli to komuś koliduje z jego koncepcją.
3/ Niech ktoś jasno wytłumaczy co kierowana przeze mnie armia ma robić, a raczej czego ma nie robić na terenach DB i sądzę, że można się dogadać. Szczególnie, że żadnej rozbudowy tam nie planuję i w sumie nie planowałem.
