Pewnie Feliksie, że się da... przecież od początku o tym piszę.
Jeśli trzeba to np. obszary baz wojskowych można ogrodzić i potraktować nawet na zasadzie Guantanamo i w tym momencie nijak nie włazimy sobie w drogę. Mnie nie interesuje to co się dzieje "za murem", a Was to robimy sobie wewnątrz.
Pasowałby taki układ?
Mogło by to nawet dać polę do popisu dla jakiś narracji...
Jeśli trzeba to np. obszary baz wojskowych można ogrodzić i potraktować nawet na zasadzie Guantanamo i w tym momencie nijak nie włazimy sobie w drogę. Mnie nie interesuje to co się dzieje "za murem", a Was to robimy sobie wewnątrz.
Pasowałby taki układ?
Mogło by to nawet dać polę do popisu dla jakiś narracji...
