23-07-2020 20:08
Ametyst Faradobus napisał(a):Chociaż co do tych naramienników to zastanawiam się, czy na pewno paradne muszą być wiernym odzwierciedleniem tych noszonych na co dzień?Wiernym? Na pewno nie... natomiast powinny być spójnym nawiązaniem i połączeniem tych retro i współczesnym.
I własnie coś takiego proponuję... te epolety nie są całkowicie zmyślone, to dostosowanie przyjętych przez Ciebie stopni współczesnych do tego co faktycznie bywało w XIX wieku.
Ametyst Faradobus napisał(a):Praktyka jest tu chyba dosyć niekonsekwentna, tak jak w Polsce oficerowie młodsi mają na berecie jedną belkę obok gwiazdek, a już na naramienniku same gwiazdki.Akurat jest to dość konsekwentne... przyjrzyj się czapkom garnizonowym (a konkretnie daszkom). Na naramienniku ta jedna belka jest niejako "domyślna".
Ametyst Faradobus napisał(a):Może w przypadku paradnych pójdźmy w stronę podziału na srebrne i złote gwiazdki?Moim zdaniem nie należy zmieniać tych stopni zanadto... ale można zastosować inne kombinacje np. połączenie oznakowania na epoletach z tymi na rękawie (mankiecie).
Tak czy inaczej w kwestii munduru "retro" (epolety można dopracować równolegle) pozostają do wyboru kwestie kolorystyczne:
1. Kolor główny kurtki (purpurowy... jak mniemam)
2. Kolor wyłogów na kurtce (zielony czy żółto-złoty?)
3. Kolor wykończeń i guzików.
4. Kolor spodni (mogą być w kolorze kurtki, może jeśli wyłogi złote to spodnie zielone?)
Jak również - typ nakrycia głowy np czy to ma być czako czy bermyca? No chyba, że jakieś nawiązanie do mundurów pruskich i wtedy pikielhauba. Tyle, że wtedy mundur bardziej nawiązujący do połowy XIX wieku niż do początku XIX wieku. Bardziej bym się jednak skłaniał do początku... ale zdam się na Twój wybór.
