Feliksie... bez fałszywej skromności. Gdy Akrypa waliła "focha", albo miała jakieś dziwne i niezrozumiałe żale na PW o nie wiadomo o co (bo nikt w myślach nie czyta) i dlaczego... To Ty byłeś obecny i działałeś w imię zawarcia kompromisu.
Poważni ludzie jak mają problem to dyskutują i zawierają porozumienia czy kompromisy. No, ale "foch" jest pewnie łatwiejszy...
A takie to się proste okazało... każdy ustąpił z kawałka "pikselek" i problem skończył się szybciej jak się zaczął. Warto rozmawiać, a nie od razu "walić focha".
Cytat:O ile w ogóle nie zniechęciła się totalnie do działania tu. Nawet w świątyni nie miała ochoty się wypowiedzieć w smutnym wątku.Foch do kwadratu... gratuluję "dorosłej" postawy.
Poważni ludzie jak mają problem to dyskutują i zawierają porozumienia czy kompromisy. No, ale "foch" jest pewnie łatwiejszy...
A takie to się proste okazało... każdy ustąpił z kawałka "pikselek" i problem skończył się szybciej jak się zaczął. Warto rozmawiać, a nie od razu "walić focha".
