Pisałem wcześniej, że węże i żmije są "wolne”. Oprócz tego nie używano w MW RB np. nazw ptaków drapieżnych (np. orzeł, sokół, kondor, sęp, jastrząb, krogulec itd. - te nazwy by się komponowały z nazwami przyjętymi przeze mnie... takie nawiązanie do dawniejszej PMW) czy lądowych drapieżników.
Że świata zwierząt to użyto w zasadzie ssaków morskich i ryb. Niszczyciele noszą nazwy lądów, krain i regionów, fregaty i korwety - nazwy miast, okręty logistyczne i pomocnicze wykorzystują mitologię (ale egipskiej nie było), okręty podwodne to nazwy związane z fizyką atomową (te z napędem jądrowym) lub morskie drapieżniki (te z napędem spalinowym), okręty patrolowe - ryby, trałowce - morskie wiatry. Ponadto lotniskowce mają indywidualne nazwy, okręty desantowe to postacie z przedinternetowej historii Bialenii i jest trochę nazw pojedynczych związanych z przeznaczeniem jednostek pomocniczych.
PS. Biorę się za opisy jednostek, tak aby w weekend można było sformować nasze siły morskie... trzeba jeszcze się zastanowić nad jednostkami pomocniczymi, chociaż nie musimy specjalnie "szaleć", bo bazujemy na naszych potach w lennach i część jednostek obsługujących porty jest po prostu cywilna. Holowniki portowe na ten przykład mogą być cywilne lub gwardyjskie, ale obsadzone cywilnymi pracownikami.
Że świata zwierząt to użyto w zasadzie ssaków morskich i ryb. Niszczyciele noszą nazwy lądów, krain i regionów, fregaty i korwety - nazwy miast, okręty logistyczne i pomocnicze wykorzystują mitologię (ale egipskiej nie było), okręty podwodne to nazwy związane z fizyką atomową (te z napędem jądrowym) lub morskie drapieżniki (te z napędem spalinowym), okręty patrolowe - ryby, trałowce - morskie wiatry. Ponadto lotniskowce mają indywidualne nazwy, okręty desantowe to postacie z przedinternetowej historii Bialenii i jest trochę nazw pojedynczych związanych z przeznaczeniem jednostek pomocniczych.
PS. Biorę się za opisy jednostek, tak aby w weekend można było sformować nasze siły morskie... trzeba jeszcze się zastanowić nad jednostkami pomocniczymi, chociaż nie musimy specjalnie "szaleć", bo bazujemy na naszych potach w lennach i część jednostek obsługujących porty jest po prostu cywilna. Holowniki portowe na ten przykład mogą być cywilne lub gwardyjskie, ale obsadzone cywilnymi pracownikami.
