Jestem za stworzeniem narracyjnego szkolnictwa i deklaruję, że stworzę takowe w moim lennie wg wytycznych Lwa Wolnogradu. Pod warunkiem, że nie będzie żądał stworzenia jakiejś "karty nauczyciela" czy innych nieuzasadnionych profitów dla pracowników szkolnictwa, którym się całkowicie nieuzasadnienie wydaje, że są lepsi od innych pracowników różnych branż.
Pewnie w moim lennie powstałyby głównie szkoły wojskowe... bo jakie inne może stworzyć taki maniak militaryzmu jak ja? Choć pewnie szkoły techniczne w zakresie produkcji zbrojeniowej, szkoły morskie itp. też by miały swoje znaczące miejsce.
Pewnie w moim lennie powstałyby głównie szkoły wojskowe... bo jakie inne może stworzyć taki maniak militaryzmu jak ja? Choć pewnie szkoły techniczne w zakresie produkcji zbrojeniowej, szkoły morskie itp. też by miały swoje znaczące miejsce.
