29-08-2020 13:33
Pewnie nie... zresztą czy ja twierdzę, że "od razu"?
Zabawa powinna być czymś trwającym, rozciągniętym w czasie... zresztą można to połączyć też z jakimiś modernizacjami w MW RB. Nasz najstarszy lotniskowiec już jest nieco leciwy... mogę go zastąpić jakimś nowocześniejszym okrętem, a ten stary i mały (tylko nieco większy od tego co wstawiłem do kontyngentu) przekazać Rzeszy. Przecież w pewnym sensie jest takim odpowiednikiem USNG. W czasie pokoju polega władzy regionalnej (tak jak USNG gubernatorom stanów), a w czasie "W" jest rezerwą MW RB.
Zresztą można tak też uczynić z innymi starszymi okrętami MW RB... zastępować nowocześniejszymi, a obecne przekazywać do Gwardii Rzeszy. Byłby taki naturalny "ruch w interesie" i działania jak najbardziej logiczne w zakresie obronności.
A co do potrzeby lotniskowca? Uderzeniowy na pewno jest Rzeszy niepotrzebny (ale byłby czas by MW RB miała drugi), ale taki lekki to jest głupia sprawa, do zapewnienia osłony lotniczej okrętom. Zobacz, że na Falklandach czasem te dwie pary Harrierów w powietrzu potrafiły zniweczyć niejeden nalot, który bez tego mógł się okazać groźnym.
Poszedłbym właśnie w tym kierunku... nasz pierwszy okręt tej klasy czyli ORB Rewolucja Marcowa to juz niekoniecznie spełnia warunki nowoczesności w MW RB. Warto go wymienić i przekazać "dziadka" Rzeszy. Tutaj jeszcze może posłużyć.
Zabawa powinna być czymś trwającym, rozciągniętym w czasie... zresztą można to połączyć też z jakimiś modernizacjami w MW RB. Nasz najstarszy lotniskowiec już jest nieco leciwy... mogę go zastąpić jakimś nowocześniejszym okrętem, a ten stary i mały (tylko nieco większy od tego co wstawiłem do kontyngentu) przekazać Rzeszy. Przecież w pewnym sensie jest takim odpowiednikiem USNG. W czasie pokoju polega władzy regionalnej (tak jak USNG gubernatorom stanów), a w czasie "W" jest rezerwą MW RB.
Zresztą można tak też uczynić z innymi starszymi okrętami MW RB... zastępować nowocześniejszymi, a obecne przekazywać do Gwardii Rzeszy. Byłby taki naturalny "ruch w interesie" i działania jak najbardziej logiczne w zakresie obronności.
A co do potrzeby lotniskowca? Uderzeniowy na pewno jest Rzeszy niepotrzebny (ale byłby czas by MW RB miała drugi), ale taki lekki to jest głupia sprawa, do zapewnienia osłony lotniczej okrętom. Zobacz, że na Falklandach czasem te dwie pary Harrierów w powietrzu potrafiły zniweczyć niejeden nalot, który bez tego mógł się okazać groźnym.
Poszedłbym właśnie w tym kierunku... nasz pierwszy okręt tej klasy czyli ORB Rewolucja Marcowa to juz niekoniecznie spełnia warunki nowoczesności w MW RB. Warto go wymienić i przekazać "dziadka" Rzeszy. Tutaj jeszcze może posłużyć.
