29-08-2020 19:55
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-08-2020 20:01 przez Karol Medycejski.)
Jako że decyzją Prezydentki odpowiadam za stosunki z Rotrią, to odpowiem (i to szczerze, bo nie mamy, tj. Rząd, nic do ukrycia - nasza mowa jest tak, tak; nie nie). Niedawno była wola ponownego nawiązania stosunków. W tym celu gościł u nas Sekretarz Stanu PKR. Niemniej, w wyniku wewnętrznych machinacji pewnej koterii został odwołany i temat upadł. Zresztą, wola nawiązania stosunków z Republiką był jednym z powodów jego odwołania. Nowy Sekretarz potem niby zaprosił delegację bialeńską do PKR, ale po pierwsze, po takim wybiegu raczej nam nie śpieszno, a po drugie, nam aż tak strasznie nie zależy na tej restauracji relacji żebyśmy za wszelką cenę, po takim przedszkolnym przedstawieniu, lecieli tam z wywieszonym jęzorem.
Poza tym, to PKR pierwotnie zerwało z nami stosunki i to oni wyrzucili naszych profesorów (szkoda, że nie przez okno w ogóle). Uważasz Thomasie, że po czymś takim mamy się prosić o łaskę Hirka lub Piusa Marii (którzy, zdaje się, sterują Rotrią z tylnego siedzenia)? Dopóki mam coś do powiedzenia w tej sprawie, to powiem tak: jak chcą, to niech przyjdą i poproszą, nam to zwisa i powiewa, czy będą nas uznawać. I wydaje mi się, że podobnie uważa cały Rząd.
[MOD.: widzę, że Ametyst w międzyczasie już mnie zapowiedział xD],
Poza tym, to PKR pierwotnie zerwało z nami stosunki i to oni wyrzucili naszych profesorów (szkoda, że nie przez okno w ogóle). Uważasz Thomasie, że po czymś takim mamy się prosić o łaskę Hirka lub Piusa Marii (którzy, zdaje się, sterują Rotrią z tylnego siedzenia)? Dopóki mam coś do powiedzenia w tej sprawie, to powiem tak: jak chcą, to niech przyjdą i poproszą, nam to zwisa i powiewa, czy będą nas uznawać. I wydaje mi się, że podobnie uważa cały Rząd.
[MOD.: widzę, że Ametyst w międzyczasie już mnie zapowiedział xD],

