29-08-2020 20:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-08-2020 20:07 przez Karol Medycejski.)
Thomasie, ale zabieganie o coś za wszelką cenę i wszelkimi metodami to nie jest dyplomacja, a podległość i zgoda na to, żeby tobą pomiatali. Dyplomacja musi być podporządkowana racji stanu, a Republika nie ma interesu w tym, żeby ktoś w Rotrii ogłosił, że uznają Bielenię za państwo. Patrząc na ogólną aktywność, to nie my jesteśmy w sytuacji, która podpowiadałaby desperackie ruchy.

